– Przecież cię ostrzegałam – tam, gdzie zabrałeś pieniądze, tam idź na kolację! A śniadanie, swoją drogą, też – powiedziała żona i usiadła w fotelu z robótką ręczną.

naszkraj.online 2 dni temu
Stary! Jesteś w domu? zawołał Wojciech, wpadając do mieszkania. Jestem w kuchni odpowiedziała Lidia, nie odrywając się od garnka. Tego dnia wróciła wcześniej niż zwykle i już wpatrywała się w patelnię, przyrządzając obiad. Wojciech zdjął kurtkę, umył ręce i wszedł do kuchni. Dlaczego nie chwalisz się? zapytał, podchodząc do niej. Ciekawe, czym mam się chwalić? […]
Idź do oryginalnego materiału