Dla wielu z nas to nieodłączny element wakacyjnego rytuału: budzik o świcie, szybka kawa i bieg na plażę, by zająć „najlepsze” miejsce przy samej wodzie. Kolorowe parawany od lat są nieoficjalnym symbolem Bałtyku, dającym nam upragnione poczucie prywatności. Jednak w tym sezonie tradycja ta może zderzyć się z brutalną rzeczywistością. Zamiast świętego spokoju, urlopowiczów czeka niemiła niespodzianka, która błyskawicznie uszczupli wakacyjny budżet.