Prawie 1,3 mln zł VAT wstrzymane. Nowy spór wokół ojca Rydzyka

zycie.news 1 godzina temu
Zdjęcie: o. Tadeusz Rydzyk/YouTube @Gdzie Taniej Tadeusz Rydzyk


Chodzi o Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu i zwrot podatku VAT, którego łączna wartość miała sięgnąć już około 1,27 mln zł. Przedstawiciele placówki kwestionują działania fiskusa i zdecydowali się na zawiadomienie prokuratury. Twierdzą, iż podczas kontroli doszło do zasadniczej zmiany stanowiska urzędników.

Spór o 1,27 mln zł podatku VAT

Sprawa dotyczy prawa Muzeum „Pamięć i Tożsamość” do odliczenia i zwrotu podatku VAT.

Jak informuje „Super Express”, toruński urząd skarbowy odmówił wypłaty kolejnych zwrotów. Łączna kwota, której w tej chwili dotyczy spór, wynosi około 1,27 mln zł. Podstawą decyzji mają być ustalenia kontroli przeprowadzonej przez Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy.

Według informacji przekazywanych przez pełnomocników Muzeum kontrolerzy zakwestionowali rzetelność ksiąg, a toruńskie organy podatkowe zaczęły następnie powoływać się na te ustalenia przy rozpatrywaniu zwrotów VAT.

Przedstawiciele placówki zdecydowanie się z takim stanowiskiem nie zgadzają.

Pełnomocnik Muzeum mówi o wcześniejszej kontroli

Sednem konfliktu jest to, co – według strony Muzeum – wydarzyło się podczas długotrwałej kontroli.

Mecenas Jakub Łosoś-Czernicki przekazał, iż wcześniejsze ustalenia po około dwóch latach kontroli miały potwierdzać rzetelność dokumentacji. Później stanowisko organu miało się jednak zmienić i pojawiły się zastrzeżenia dotyczące ksiąg.

To właśnie tę rozbieżność przedstawiciele Muzeum chcą teraz wyjaśnić w postępowaniu karnym.

Trzeba jednak zaznaczyć, iż jest to stanowisko pełnomocników placówki. Samo złożenie zawiadomienia nie oznacza, iż urzędnicy dopuścili się przestępstwa.

Zawiadomienie trafiło do prokuratury

Sprawa przybrała poważniejszy obrót, gdy Muzeum zdecydowało się zwrócić do organów ścigania.

Zawiadomienie złożono w Prokuraturze Rejonowej w Siedlcach. Pełnomocnicy wskazują na podejrzenie przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych. W swoich wypowiedziach przywołują również możliwość poświadczenia nieprawdy w dokumencie urzędowym.

Prawnicy odwołują się w tym kontekście do art. 231 oraz art. 271 Kodeksu karnego.

Teraz to prokuratura będzie musiała ocenić zawiadomienie i zdecydować, czy istnieją podstawy do dalszego postępowania.

Muzeum twierdzi, iż kwota może dalej rosnąć

1,27 mln zł może nie być końcową wartością sporu.

Pełnomocnik placówki przekonuje, iż wraz z kolejnymi odmowami zwrotu VAT suma może być coraz większa. Jego zdaniem pieniądze są istotne dla bieżącej działalności Muzeum.

Przedstawiciele instytucji wskazują również na skutki wizerunkowe trwających kontroli i sporów. Ich zdaniem sytuacja może negatywnie wpływać na zainteresowanie potencjalnych sponsorów i darczyńców.

Nie oznacza to jednak, iż Muzeum ma automatyczne prawo do spornej kwoty. Właśnie zasadność odliczenia VAT jest przedmiotem konfliktu z administracją skarbową.

Muzeum „Pamięć i Tożsamość” od dawna budzi zainteresowanie

Placówka powstała w Toruniu i jest silnie kojarzona ze środowiskiem ojca Tadeusza Rydzyka oraz Fundacją Lux Veritatis.

Sama inwestycja od początku wzbudzała duże zainteresowanie ze względu na skalę finansowania ze środków publicznych. Według danych przywoływanych przez „Super Express” budowa kosztowała ponad 230 mln zł, z czego około 219 mln zł miało pochodzić z budżetu państwa.

Muzeum jest również przedmiotem odrębnego zainteresowania organów ścigania w związku ze sposobem finansowania jego budowy. W opisywanej sprawie nie postawiono jednak dotąd zarzutów osobom związanym z inwestycją.

Nie należy więc łączyć automatycznie tamtego postępowania z obecnym sporem dotyczącym VAT. To odrębne kwestie.

Problemy finansowe ma również Fundacja Lux Veritatis

Nowy konflikt pojawia się w momencie, gdy głośno jest również o sytuacji finansowej Fundacji Lux Veritatis, której prezesem jest ojciec Tadeusz Rydzyk i która jest nadawcą Telewizji Trwam.

Według sprawozdania finansowego za 2025 rok fundacja zakończyła rok stratą netto przekraczającą 5 mln zł. Jej przychody ze sprzedaży wyniosły około 48,7 mln zł, a wartość otrzymanych darowizn przekroczyła 39 mln zł.

Nie oznacza to jednak, iż strata fundacji jest bezpośrednio związana ze sporem Muzeum o zwrot podatku. To osobne kwestie dotyczące różnych podmiotów.

Teraz ruch należy do prokuratury

Najważniejsze pytanie brzmi obecnie, co stanie się z zawiadomieniem dotyczącym urzędników skarbowych.

Strona Muzeum utrzymuje, iż dysponuje dokumentami pokazującymi zmianę stanowiska organu i chce, aby prokuratura zbadała okoliczności, w jakich do niej doszło. Pełnomocnicy domagają się również analizy dokumentacji znajdującej się w aktach kontroli oraz przesłuchania osób uczestniczących w postępowaniu.

Na tym etapie nie ma jednak podstaw, aby mówić o stwierdzonym przestępstwie urzędników. Zawiadomienie wyraża podejrzenia strony pozostającej w sporze z fiskusem, a ich zasadność dopiero będzie oceniana.

Jedno jest pewne: w grę wchodzi już 1,27 mln zł, a przedstawiciele Muzeum zapowiadają, iż suma może jeszcze wzrosnąć. To sprawia, iż konflikt między instytucją kojarzoną z ojcem Tadeuszem Rydzykiem a administracją skarbową prawdopodobnie gwałtownie się nie zakończy.

Idź do oryginalnego materiału