Prawdziwa Bajka o Czerwonym Kapturku
Dziewczynka idzie lasem. Matka mieszka wśród drzew. Nie boi się wilczych ślepi.
Myśliwi wymierzają lufy. Dziewczynka ucieka przed siebie, choć tam nie ma babci.
Matka stoi pod murem, forteca nie pozwala spojrzeć, jak jest na dziedzińcu.
Światło pada po trzech dniach, tysiące otwartych tuneli dla tych, którzy się zgubili. Nie ma wilków, są anioły.
Dziewczynka już skończyła wędrówkę, czerwony płaszczyk, zatapia się z wolna w błocie.












