Wyobraź sobie, co ostatnio przeżył pan Zygmunt Nowak, znany w okolicach po prostu jako pan Zygmuś. Wracał po nocnej zmianie do domu, zmarznięty do szpiku kości. Sam siebie przeklinał, iż zapomniał wziąć termosu z herbatą. Styczeń, temperatura spadła do minus trzydziestu pięciu stopni, wszystko zamarzało, a do rodzinnej wsi Starej Sośnicy miał jeszcze trzy kilometry […]