Poznań na majowy spacer. Gdzie wyjść, żeby odpocząć i zobaczyć miasto z innej strony?

codziennypoznan.pl 1 godzina temu

Jak podkreślała, jednym z najbardziej oczywistych, ale wciąż bardzo atrakcyjnych kierunków pozostaje Warta i jej okolice. Wartostrada przyciąga spacerowiczów, rowerzystów i osoby jeżdżące na rolkach, a dodatkowym atutem są liczne miejsca, w których można odpocząć, zjeść coś lub napić się kawy. Wśród szczególnie lubianych lokalizacji Daria Panek-Płókarz wymieniła Ogród Szeląg, gdzie w piątki realizowane są wieczorne koncerty.

– Nie dziwię się, iż wiele osób było przy Warcie, bo Wartostrada jest bardzo atrakcyjnym celem wypadów nie tylko spacerowych, ale też rowerowych czy rolkowych – mówiła.

Nową atrakcją nad rzeką jest także Galar Poznański, czyli płaskodenna łódź, którą można popłynąć Wartą. To propozycja dla tych, którzy chcą zobaczyć Poznań z nieco innej perspektywy, zanim w czerwcu na rzekę wróci tramwaj wodny.

Wśród miejsc idealnych na codzienne spacery nie mogło zabraknąć parków. Daria Panek-Płókarz wskazała m.in. Park Wilsona, który szczególnie ceni za bliskość, atmosferę i możliwość spokojnego odpoczynku. Poleca również Park Kasprowicza oraz Park Jana Pawła II, popularny wśród rodzin, rowerzystów i osób jeżdżących na rolkach. Jak zaznaczyła, coraz więcej poznańskich parków zyskuje dodatkowe punkty gastronomiczne, co sprawia, iż spacer można połączyć z kawą, lodami czy rodzinnym piknikiem.

Ekspertka zachęcała jednak, by spaceru nie traktować jak kolejnego zadania do wykonania. Nie chodzi o liczenie kilometrów czy odhaczanie punktów na mapie, ale o prawdziwy odpoczynek.

– Powinniśmy przede wszystkim odciąć się od elektroniki i odpocząć. Można zacząć od 15 minut bez powiadomień i stopniowo ten czas wydłużać – podkreślała.

Dobrym sposobem na urozmaicenie wyjścia, zwłaszcza z dziećmi, może być zabranie koca, piłki, badmintona albo hamaków. Takie proste elementy potrafią zmienić zwykły spacer w kilkugodzinny odpoczynek na świeżym powietrzu. Jako przykład podała Cytadelę, gdzie oprócz dużych przestrzeni zielonych można korzystać z placów zabaw, punktów gastronomicznych i miejsc do spokojnego odpoczynku.

Dla osób szukających bardziej dzikiego charakteru miasta dobrą propozycją jest Dębina. To miejsce, które pozwala niemal odciąć się od miejskiego zgiełku, choć znajduje się blisko centrum. Podobne wrażenie można znaleźć w okolicach Rusałki, a także przy trasach prowadzących w stronę Strzeszyna i Scout Campu przy Koszalińskiej, gdzie możliwa jest już prawdziwa mała przygoda z ogniskiem czy noclegiem pod namiotem.

W rozmowie pojawił się także temat poznańskich ogrodów społecznych. Działają one m.in. na Dębcu, Wildzie i Głównej, oferując mieszkańcom możliwość integracji, udziału w warsztatach, wspólnego grillowania i spędzania czasu w zieleni. To propozycja dla tych, którzy chcą nie tylko spacerować, ale także lepiej poznać swoich sąsiadów.

Jeśli ktoś odwiedza Poznań po raz pierwszy, Daria Panek-Płókarz poleca przede wszystkim Cytadelę. Jak zaznaczyła, choć to wybór popularny, park przez cały czas robi duże wrażenie na gościach z innych miast i z zagranicy, szczególnie wiosną, gdy kwitną drzewa i okolice Rosarium nabierają wyjątkowego uroku.

Alternatywną trasą może być spacer w rejonie Bramy Poznania i wzdłuż Cybiny, gdzie miejska historia łączy się z naturą. Warto też zejść z głównych szlaków i wybrać się w stronę Nadolnika oraz wzdłuż rzeki Głównej. To miejsca, które potrafią zaskoczyć dzikością, łąkami, graffiti i poczuciem oderwania od centrum miasta.

– Człowiek może być zaskoczony, iż w dużym mieście można być tak blisko natury i tak się odciąć – mówiła Daria Panek-Płókarz.

Maj w Poznaniu sprzyja spacerom nie tylko po najbardziej znanych parkach, ale też po mniej oczywistych zakątkach. Jak przekonywała „Poznańska Spacerówka”, najważniejsze jest to, by wyjść z domu, zwolnić tempo i zobaczyć miasto nie tylko jako przestrzeń codziennych obowiązków, ale także odpoczynku, przygody i odkrywania.

Idź do oryginalnego materiału