Jeśli po świętach zostanie Wam za dużo barszczu, pierogów lub karpia, produkty te nie muszą trafić do kosza. Niepotrzebnym jedzeniem warto podzielić się z innymi np. w lodówkach pełnych dobra. Korzystać z nich może każdy.
Święta Bożego Narodzenia to czas spotkań przy bogato zastawionym stole, który w wielu domach kończy się sporą ilością niezjedzonych przysmaków. Na szczęście poświąteczny nadmiar jedzenia nie musi się zmarnować.
Sposobem na nadmiar żywności są powstające w wielu miastach jadłodzielnie, dzięki którym żywność trafia do innych osób. Zamysł jest bardzo prosty: masz za dużo jedzenia – włóż je do lodówki, potrzebujesz jedzenia – czeka ono na Ciebie w lodówce społecznej. Trafiają tam zarówno produkty mleczne, warzywa i owoce, pieczywo, a także gotowe potrawy czy przetwory. Trzeba jednak pamiętać, iż jedzenie nie może być przeterminowane i powinno być szczelnie opakowane.
W Kielcach “Lodówki pełne dobra” powstały w ramach Budżetu Obywatelskiego i znajdują się przy Środowiskowym Domu Samopomocy przy ul. Miodowej 7 oraz przy Szpitalu Kieleckim św. Aleksandra przy ul. Kościuszki 25. Każdy może w nich zostawić nadmiarowe ilości jedzenia lub zabrać z nich to, czego potrzebuje. Obie lodówki są monitorowane i pod opieką Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. Na każdej znajduje się regulamin określający główne zasady związane z dystrybucją żywności.
Ponadto przy ul. Sienkiewicza 76, w sąsiedztwie restauracji Ferment, znajduje się stacja społeczna, której inicjatorem był Instytut Dizajnu. Tam poza jedzeniem można zostawić również m.in. produkty suche i chemię gospodarczą.
Chcąc pomóc w zapełnianiu lodówek, warto pamiętać o prostych zasadach: zostawiając jedzenie, należy pamiętać, iż powinna być to żywność przed upływem terminu ważności, najlepiej w opakowaniu, w jakim kupiliśmy ją w sklepie. Jedzenie sporządzone w domu lub placówkach gastronomicznych powinno być opisane: nazwą, datą przygotowania, dobrze by znalazł się na nim też skład, szczególnie pod kątem alergenów.
Co ważne lodówki są dostępne cały rok. Przecież nie raz zdarza się tak, iż zbyt dużo jedzenia zostaje nam po rodzinnym spotkaniu lub po prostu zakupione produkty nie trafiły w nasz smak. Z tego powodu, zamiast wyrzucać wciąż dobre jedzenie, możemy przekazać je innym.