"Postrzegają siebie jako odmieńców". Psychiatra szukał jednej wspólnej cechy
Zdjęcie: Chęć samotności to nie zaburzenie (zdj. ilustracyjne)
Wszyscy chcą przynależeć. Prawie wszyscy. A co, jeżeli prawdziwe szczęście polega na tym, by oprzeć się tej sile przyciągania? "Otrowertycy" — tak nowojorski psychiatra określa ludzi, którzy cenią bliskość, ale unikają grup. Jego teoria trafia w sedno.










