Kiedy miałem sześćdziesiąt lat, a Barbara była jeszcze małą dziewczyną, śmierć mojej żony przewróciła nasze życie do góry nogami. Na cmentarzu przy krzyżu na Powązkach przysięgałem jej wtedy z całego serca, iż zrobię wszystko, aby nasza córka wyrosła na dobrego człowieka i żeby nigdy nie zabrakło jej ojcowskiej miłoś
ci.Barbara, moja Basia, dojrzewała szybciej niż inne […]