Porzucona dla miłości Mama wróciła z pracy jakaś nietypowo rozpromieniona, ze świeżym rumieńcem na policzkach i nowym, niecodziennym uśmiechem tak rozświetlonym, jakiego Marta nie widziała chyba od stu lat. Serce dziewczynki przyspieszyło mama wyglądała niemal na szczęśliwą! Martusia, dziś poznałam niesamowitego człowieka! rzuciła, wieszając płaszcz na wieszak i klękając przed córką. Ujęła jej drobne dłonie. […]