Poruszający wywiad żony Jakubiaka. Ujawniła, jak wyglądały ostatnie chwile

natemat.pl 10 miesięcy temu
Od śmierci znanego kucharza Tomasza Jakubiaka minęły niespełna dwa miesiące. Tymczasem jego żona Anastazja Jakubiak udzieliła pierwszego wywiadu w mediach. Ujawniła, jak wyglądały ostatnie chwile jej męża. Dostała od niego poruszającą wiadomość.


Anastazja Jakubiak w rozmowie z Ewą Drzyzgą w "Dzień dobry TVN" wyznała, iż w pewnym momencie dostała "telefon od Tomka, który zapamięta do końca życia".– Poprosił mnie o zgodę na odejście. To był chyba najtrudniejszy telefon. Po czym pojechałam do niego i walczyliśmy – mówiła.

Żona Jakubiaka w pierwszym wywiadzie po jego śmierci


Gdy prowadząca zapytała, jakie były jego ostatnie słowa, żona Jakubiaka przyznała, iż dotyczyły one ich 4-letniego syna. Kucharz poprosił, aby powiedziała "bąblowi, gdzie spotkają się następnym razem". – Powiedział, iż spotkają się w Kosmosie. On (syn – przyp. red.) od małego zawsze mówił, jak wchodził na barana do Tomka: 'Tata, lecimy w kosmos' – wspomniała.

Anastazja Jakubiak opowiedziała też, jaka była ostatnia wola jej męża. Nawiązała do pieniędzy, które zostały zebrane na jego leczenie. – Zostaną przekazane na pomoc dzieciom onkologicznie chorym [...] Tomek był zawsze bardzo chętny do pomocy i do organizacji różnych charytatywnych działań. A ja staram się zrozumieć, po co to wszystko było w naszym życiu. W Fundacji, którą założyliśmy wspólnie, otwieram nowy rozdział i mam taki plan, żeby kontynuować jego dzieło pomocy. Każde życie jest dla mnie na wagę złota – podsumowała.

Tomasz Jakubiak walczył z rakiem dwunastnicy


Przypomnijmy: Jakubiak w ubiegłym roku bardzo schudł, co zauważyli jego fani i zaczęli dopytywać, czy wszystko u niego w porządku. W końcu autor książek kulinarnych postanowił wyjawić prawdę. Okazało się, iż choruje na raka jelit i dwunastnicy. Z czasem guzy zaczęły rozprzestrzeniać się po jego ciele, przejęły część kręgosłupa i nogi.

Kucharz przeżywał ogromny ból. Dodatkowo nie mógł się normalnie odżywiać. Założono mu specjalną sondę, przez którą był dokarmiany. Po serii chemioterapii w polskim szpitalu ruszył do Izraela. Tam przebadano go na nowo i "podano nowy protokół chemii". Kucharz spędził długie tygodnie na szpitalnych łóżkach, dlatego później stopniowo musiał wracać do sprawności. Po powrocie z Izraela jego stan zaczął się poprawiać.

Nagły zwrot akcji nastąpił w marcu. Kucharz poczuł się bardzo źle, miał wodę w płucach. Medycy przewieźli go do Aten, by tam kontynuować leczenie. Niestety, 30 kwietnia nadeszła smutna wiadomość o śmierci jurora programu "Masterchef Nastolatki".

"Z ogromnym bólem informujemy, iż odszedł Tomek Jakubiak – ukochany Tata, Mąż, Kucharz i Człowiek, którego serce biło dla innych – w domu, przy stole, w codzienności. Jego odejście zostawiło pustkę, której nie da się opisać słowami" – napisano na jego koncie na Instagramie. Internet momentalnie "zalała" cała masa pożegnalnych wpisów i wspomnień z Jakubiakiem. Był uznawany za jednego z najbardziej pogodnych i pomocnych osób w branży.

Idź do oryginalnego materiału