Około godziny 6:30 strażacy otrzymali informację o porzuconej odzieży. W obawie przed utonięciem na miejsce natychmiast skierowano cztery zastępy straży pożarnej. Rozpoczęto działania poszukiwawcze w rzece i w jej najbliższej okolicy.
Po dokładnym sprawdzeniu terenu i lustra wody nie znaleziono jednak żadnej osoby. Akcja ratunkowa została odwołana – alarm okazał się fałszywy.
– Na tym nasze działania się zakończyły. Dalsze czynności prowadzą policjanci, którzy ustalają, do kogo należą pozostawione rzeczy – przekazał oficer dyżurny wielkopolskich strażaków.
Policja będzie teraz ustalać właściciela porzuconej odzieży. Na razie nie wiadomo, czy ubrania zostały zostawione celowo, czy też mogło dojść do jakiegoś incydentu.
W ostatnich miesiącach nad Wartą dochodziło już do kilku podobnych zgłoszeń, które kończyły się fałszywymi alarmami. Służby apelują o rozwagę przy zgłaszaniu tego typu zdarzeń, ale jednocześnie podkreślają, iż wolą sprawdzić każdy sygnał, niż ryzykować ludzkie życie.









