Droga znaczona kwiatami
Tam gdzie procesja przeszła po kościele
szukałem przydeptanej śnieżnej
rzeżuchy i żółtej ognichy
wywietrzałego wrotyczu i rumianku
mikołajka jak ametystu
omdlałego kadzidła
sutanny zamiatającej jak miotła
ceremoniarza kiwającego palcem w bucie…
Jan Twardowski „ Przezroczystość „
Procesja Bożego Ciała z Najświętszym Sakramentem i nieprzebrane tłumy wiernych uczestniczące w tej uroczystości. Donośne śpiewy kościelne przy wtórze orkiestry dętej. Taki obrazek zachował się w naszej pamięci, wówczas dziesięcioletnich dzieci, sypiące kwiatki lub oddających hołd głębokim ukłonem z lilią w ręku w kierunku kapłana niosącego monstrancję z Najświętszym Sakramentem.
Te wspomnienia nasuwają nam fotografie z dawnych procesji Bożego Ciała, w których uczestniczyliśmy. Komunijne sukienki i wianuszki z merty codziennie, przez osiem dni, nakładałyśmy biegnąc na ranną lub wieczorną mszę, by wziąć udział w procesji. Traktowałyśmy to prawie jak obowiązek. Dym z kadzideł roznosił się po całym kościele a jego zapach mieszał się z zapachem liści drzewek brzozowych. Główne uroczystości przy czterech ołtarzach, przy których odczytywano fragmenty Ewangelii, dopełniał chór wielogłosową pieśnią, śpiewaną po łacine. Chóry prowadzone przez panów K. Pufala i E. Dyląga uświetniały uroczystości Bożego Ciała. Patrząc na stare fotografie dostrzegamy tłum na pewno już mocno przerzedzony rocznikiem. Wielu księży, ministrantów i zacnych przedstawicieli miasta, rady parafialnej / H. Zeyda, Sytek, Mantajewski…/ już odeszli.
Kilkuletnie wówczas dziewczynki sypiące kwiatki dawno już wyrosły ze swoich sukienek. Pozostały w pamięci procesje Bożego Ciała z naszym udziałem i ta charakterystyczna woń kadzideł. Nie mogę w tym momencie pominąć sióstr zakonnych, które gorliwie przygotowywały nas do uroczystości. Dbały również o to, by w koszyczkach nigdy nie zabrakło kwiatów.
Ciebie, Boga wychwalamy,
Tobie Panie wieczna chwała.
Ciebie, Ojca, niebios bramy
Ciebie wielbi ziemia cała.
HYMN: Z modlitewnika” Z Jezusem Chrystusem”. Wydanie rok 1982.
Pieśń ta wielozwrotkowa była śpiewana zawsze na zakończenie procesji.
Potężne credo! Głębokie akordy organ kościelnych i donośne głosy wiernych wyrażały uczucia i głęboką treść tego Hymnu.
Tekst – Eugenia Czyż z książki „ Nakielskie powroty „
Rekonstrukcja zdjęć – Józef Rydzyński
Zdjęcie wiodące – Procesja Bożego Ciała w Nakle rok 1945. Skrzyżowanie ul Dąbrowskiego – Hallera-Gimnazjalna
Zdjęcie 2 – Tłumy wiernych procesji ul Dworcowa 1957 rok
Zdjęcie 3 – Chór ” Harmonia” mieszany dyr. Czesław Dyląg 5 czerwca 1958
Zdjęcie 4 – Chór kościelny przy parafii św. Wawrzyńca pod batutą Klemensa Pufala
Zdjęcie 5 – Dziewczynki w strojach krakowskich niosące poduszkę z symbolem serca Jezusowego
Zdjęcie 6 – Ksiądz niosący Monstrancję w otoczeniu ministrantów i księży innych parafii










