„Ponieważ moja córka nie mogła uczestniczyć w balu z powodu choroby, koledzy z klasy zorganizowali jej bal w szpitalnej sali — a potem jeden z nich wręczył mi kopertę, mówiąc: «To jest prawdziwy powód, dla którego tu jesteśmy»”

naszkraj.online 5 dni temu
Białaczka całkowicie wywraca życie siedemnastoletniej Zosi do góry nogami, zamykając ją w szpitalnej sali zaledwie kilka dni przed szkolną studniówką. Jej oddana, samotna matka Halina desperacko próbuje podtrzymywać nadzieję, trzymając się bolesnej obietnicy, iż pewnego dnia uczesze włosy córki właśnie na tę wyjątkową noc. Pomimo ciężkich sesji chemioterapii, które pozostawiają Zosię wyczerpaną i słabą, jej […]
Idź do oryginalnego materiału