Pomidory za darmo, marchew za złotówkę, płatność Blikiem. Jak radzą sobie małe gospodarstwa

rzeszow.wyborcza.pl 3 godzin temu
Paweł Walczak rozdawał pomidory każdemu, kto chciał je zerwać. Artur Król pozwolił klientom samodzielnie wykopywać marchew. Nie chodziło o promocję. Rolnikom bardziej opłacało się oddać warzywa za darmo, niż zbierać je i sprzedawać.
Idź do oryginalnego materiału