Polka spędziła 11 miesięcy na Antarktydzie. "Najgorsza była świadomość, iż nie mogę wrócić"
Zdjęcie: Julia w Antarktyce
Podczas jednego z treningów w lodowatej wodzie obok Julii pojawił się lampart morski. Innym razem przez dwie godziny walczyła z falami na pontonie, który miał wrócić do stacji po zaledwie 30 min. Przez 11 miesięcy mieszkała na Antarktydzie, gdzie była sternikiem zodiaka [prowadziła i obsługiwała szybką łódź motorową] i rezerwowym medykiem. Dziś przyznaje, iż to nie sztormy czy spotkania z drapieżnikami były najtrudniejsze.



