Policjant był przekonany, iż to będzie zwykłe wezwanie. Zgłoszenie o podejrzanej aktywności przy śmietnikach za parkiem nie zapowiadało niczego niezwykłego. Jednak to, co ujrzał, na zawsze wyryło się w jego pamięci. Jesienny wiatr szamotał się pomiędzy pustymi ulicami, niosąc ze sobą garście suchych liści po popękanym betonie. Okolica wydawała się opuszczona stare, ceglane kamienice z […]