Pokazała, czego nie robi jako ginekolożka. Ten błąd w czasie higieny popełniamy notorycznie

kobieta.gazeta.pl 2 godzin temu
Higiena intymna na ogół nie wydaje nam się zbyt skomplikowanym zagadnieniem. Okazuje się jednak, iż i w tym przypadku często popełniamy różnego rodzaju błędy. Niektóre z nich mogą uszkadzać mikrobiotę pochwy, dlatego lepiej je wyeliminować. O jednym z nich opowiedziała niedawno popularna w mediach społecznościowych lekarka.
Ginekolożka dr Agnieszka Nalewczyńska nagrała niedawno krótki film na temat higieny intymnej. Skupiła się w nim na pewnym powszechnym błędzie, który w trakcie mycia popełnia wiele osób.

REKLAMA





Higiena intymna kobiet to nie reklamy i mity. Jako ginekolog wyjaśniam, jak naprawdę dbać o okolice intymne
- napisała pod postem na Instagramie specjalistka.


Zobacz wideo "Nie lubię ścianek i całego tego shitu. Chcę po prostu grać w filmach i robić muzę". Helena Englert w "Z bliska":



Pokazała, czego nie robi jako ginekolożka
Odpowiednie dbanie o higienę intymną nie ogranicza się tylko do wyboru odpowiedniego żelu, pianki czy emulsji. Bardzo istotny jest także sposób, w jaki się myjemy. Wskazówka lekarki dotyczy zbyt mocnego źródła wody. Taki nawyk może uszkadzać delikatną barierę ochronną skóry, co prowadzi do podrażnień, suchości, a choćby infekcji.






W tym przypadku liczy się delikatność, dlatego też warto zachować ostrożność przy odkręcaniu kranu. Jak pokazuje Nalewczyńska, woda powinna lecieć lekko. Dobrze o tym pamiętać, niezależnie od tego, czy myjemy się pod prysznicem, czy w bidecie. - W higienie intymnej absolutnie co za dużo to niezdrowo - podkreśla ginekolożka.


Najważniejsze zasady dotyczące higieny intymnej
Zwykle w poradnikach na ten temat zaleca się delikatne mycie letnią wodą. Kolejna ważna kwestia to unikanie kierowania silnego strumienia bezpośrednio na srom. Poza tym nie myjemy się dzięki gąbek ani myjek - najlepiej w tym przypadku sprawdzają się nasze dłonie.



Niezwykle istotną kwestią jest także wybór odpowiednich produktów do higieny intymnej. Przed zakupem warto zapoznać się z ich składami. Dobre żele, pianki lub emulsje są najczęściej bezzapachowe. Nie zawierają też olejków eterycznych i kontrowersyjnych składników, takich jak na przykład silne detergenty (na przykład SLS, SLES), czy sztuczne barwniki. Dodatki tego typu mogą wysuszać okolice intymne, prowadzić do podrażnień, a choćby reakcji alergicznych.
Czy używasz specjalnych produktów do higieny intymnej? Zachęcamy do udziału w sondzie i komentowania artykułu.
Idź do oryginalnego materiału