
Przez wiele lat trudności społeczne osób autystycznych wyjaśniano przede wszystkim poprzez deficyty w rozumieniu emocji, intencji i zachowań innych ludzi. W takim ujęciu to osoba autystyczna miała trudność z prawidłowym odczytywaniem komunikatów społecznych. Tymczasem koncepcja problemu podwójnej empatii proponuje inne spojrzenie: nieporozumienia mogą wynikać z wzajemnych różnic w sposobie komunikowania się i interpretowania doświadczeń.
Koncepcja ta, zaproponowana przez Damiana Miltona, zakłada, iż osoby autystyczne i nieautystyczne mogą mieć trudności ze wzajemnym rozumieniem swoich perspektyw. Osoba nieautystyczna może błędnie interpretować ograniczony kontakt wzrokowy jako brak zainteresowania, podczas gdy osoba autystyczna może odbierać niejednoznaczne komunikaty jako niezrozumiałe lub sprzeczne. Problem nie musi więc leżeć wyłącznie po jednej stronie interakcji.
Badania nad komunikacją społeczną dostarczają argumentów wspierających znaczenie wzajemnego dopasowania rozmówców, choć nie wszystkie wyniki są jednoznaczne. Co istotne, empatia nie jest jedną prostą umiejętnością. Obejmuje między innymi rozpoznawanie stanów emocjonalnych innych osób, przyjmowanie ich perspektywy oraz emocjonalne reagowanie na ich doświadczenia. Trudności w jednym z tych obszarów nie oznaczają automatycznie braku troski czy współodczuwania.
Perspektywa podwójnej empatii zachęca do odejścia od przekonania, iż tylko osoba autystyczna powinna dostosowywać się do społecznych oczekiwań. Skuteczna komunikacja wymaga wzajemnej otwartości, wyjaśniania nieporozumień i respektowania odmiennych sposobów wyrażania emocji. Zamiast pytać, dlaczego osoba autystyczna nie rozumie innych, warto również zastanowić się, czy inni rzeczywiście rozumieją ją.












