Gdy moje siostry kłóciły się o dom babci na obrzeżach Krakowa, ja wzięłam tylko jej starego psa. A o drugiej w nocy kod QR na jego obroży pozbawił mnie tchu. Mam dwadzieścia osiem lat. Nazywam się Jagoda Mroczek. Babcia Wiktoria długo chorowała; niepostrzeżenie, tylko dla mnie, stałam się jej całodobową podporą. Woziłam ją na chemioterapię, […]