„Podczas delegacji do Gdańska mąż choćby nie poszedł nad morze. Wolał zanurzyć się w pościeli koleżanki”

zdrowie.kobieta.pl 5 godzin temu
Czasem mam wrażenie, iż moje życie to niekończąca się lista zadań. Prowadzę firmę, ogarniam dzieci, dom, rachunki. Michał, mój mąż, zniknął gdzieś w tej codzienności. Fizycznie jest, ale duchem jakby go nie było. Wraca późno, milczy, unika dotyku. Próbowałam z nim rozmawiać, ale zbywa mnie zmęczeniem albo śmiechem. – Aśka, przesadzasz – powiedziała Kasia, moja […]
Idź do oryginalnego materiału