Dzisiaj znów myślami wracam do wydarzeń z ostatnich tygodni. przez cały czas mam w oczach obraz starej owczarki spojrzenie, które wszystko mi powiedziało, choćby zanim zdążyłem do niej podejść. Ludzie na naszej ulicy mówili na nie po prostu: psia wataha. Ale zawsze prostowałem: To nie jakaś banda. To pięć psów, które trzymają się razem, żeby przeżyć. Liderką […]