Pochwała niewygody [FELIETON LISA]

angora24.pl 7 godzin temu

Życie jeszcze nigdy nie było tak wygodne jak teraz – choćby na urlopie się o tym przekonujemy. Czy ktoś chodzi jeszcze do biur podróży? Większość załatwia wszystko na Bookingu. Rezerwację hotelu, biletów lotniczych, samochodu, check-in biletów, przewodnika. Organizujemy niemal wszystko, choćby nie ruszając tyłka z kanapy. Już na urlopie nikt nie fatyguje się również, by kupować pocztówki i znaczki, bo choćby naszym babciom i dziadkom wystarczy wysłać SMS, mail albo pocztówkę internetową.

Cała cywilizacja nastawiona jest teraz na to, by nasze życie uczynić najbardziej wygodnym i bezstresowym. W ogromnym stopniu się to udało, ale nie całkowicie. Zwykłe czynności życia codziennego nigdy nie były tak proste, ale nie wynika z tego, iż życie stało się bezstresowe. Choroby i kłopoty psychiczne dzieci i młodzieży plus plaga depresji są tego dowodem. Żadna aplikacja w telefonie komórkowym nie rozwiąże bowiem fundamentalnych problemów naszej egzystencji, trudów istnienia i bólu istnienia. Nie rozwiąże kłopotów z samotnością czy brakiem miłości, o chorobach nie wspominając. Stawiając totalnie na wygodę, ludzkość, narody i poszczególni ludzie stwarzają sobie nie lada problemy. Brzydko mówiąc, kręcimy sobie bicz na własne łby.

Idź do oryginalnego materiału