Plażowy ręcznik po jednym dniu pachnie stęchlizną? Ten nawyk psuje go szybciej niż piasek

g.pl 1 tydzień temu
Plażowy ręcznik latem ma ciężkie życie. Ląduje na piasku, chłonie wodę po kąpieli, potem trafia do torby i często czeka tam kilka godzin. Nic dziwnego, iż gwałtownie zaczyna pachnieć stęchlizną, robi się szorstki i traci świeżość. Najczęściej winny nie jest sam piasek, tylko sposób, w jaki traktujemy ręcznik po powrocie z plaży lub basenu.
Po całym dniu nad wodą łatwo wrzucić wszystko do torby i zająć się czymś innym. Strój kąpielowy, ręcznik, klapki, mokre ubrania, wszystko miesza się ze sobą i czeka do wieczora. Problem w tym, iż wilgotny ręcznik zamknięty w torbie zaczyna bardzo gwałtownie łapać nieprzyjemny zapach. A jeżeli powtarzamy to regularnie, choćby pranie nie zawsze od razu przywraca mu świeżość.


REKLAMA


Mokry ręcznik nie powinien czekać w torbie. To prosta droga do zapachu stęchlizny
Największy błąd po plaży lub basenie to zostawienie wilgotnego ręcznika w zamkniętej torbie. W cieple i bez przewiewu materiał zaczyna pachnieć nieświeżo już po kilku godzinach. Najlepiej od razu po powrocie rozłożyć ręcznik do wyschnięcia, choćby jeżeli planujesz wyprać go dopiero później. Warto też najpierw porządnie strzepnąć piasek, bo jego drobinki mogą zostawać we włóknach i w pralce. jeżeli nie masz możliwości rozwieszenia ręcznika od razu, wyjmij go z torby jak najszybciej i nie zostawiaj razem z mokrym strojem kąpielowym.


Pranie plażowych ręczników ma znaczenie. Za dużo detergentu może je usztywnić
Ręczniki plażowe lubią regularne pranie, ale nie oznacza to, iż trzeba dosypywać więcej proszku lub płynu. Nadmiar detergentu może osadzać się we włóknach, przez co ręcznik robi się szorstki, mniej chłonny i trudniej go dobrze wypłukać. Lepiej użyć odpowiedniej ilości środka i nie przeładowywać pralki. Ręcznik potrzebuje miejsca, żeby woda mogła swobodnie wypłukać sól, pot, kosmetyki z filtrem i resztki piasku. Płyn do płukania też nie zawsze jest dobrym pomysłem, bo może zmniejszać chłonność tkaniny. jeżeli ręcznik stracił świeżość, czasem lepiej wyprać go osobno i dokładnie wysuszyć niż maskować zapach intensywnym aromatem.


Suszenie robi różnicę większą niż zapach płynu. Ręcznik musi całkowicie wyschnąć
Po praniu ręcznik trzeba wysuszyć do końca. Niedosuszony i złożony do szafy gwałtownie zacznie pachnieć wilgocią, choćby jeżeli wcześniej był wyprany. Najlepiej rozwiesić go luźno, w przewiewnym miejscu, tak aby materiał nie był zgnieciony. To właśnie dokładne suszenie najczęściej decyduje o tym, czy ręcznik pozostanie miękki, świeży i przyjemny w użyciu. Przed złożeniem warto go strzepnąć, żeby włókna lekko się rozluźniły. Latem ten mały nawyk naprawdę się opłaca, bo plażowy ręcznik może służyć przez cały sezon bez zapachu stęchlizny i szorstkiego efektu po kilku praniach.
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Idź do oryginalnego materiału