Płace rosną rekordowo, a sprzedaż detaliczna kuleje. Sprawdź, co Polacy robią z pieniędzmi.

warszawawpigulce.pl 1 godzina temu
Teoretycznie mechanizm jest prosty: wyższe pensje powinny oznaczać większe zakupy. Jednak najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego dotyczące sprzedaży detalicznej w Polsce pokazują znacznie bardziej skomplikowany obraz. Mimo potężnych zastrzyków gotówki w portfelach Polaków, dynamika handlu nie rośnie tak szybko, jak oczekiwali ekonomiści.

Zdjęcie poglądowe. Fot. Shutterstock

Najnowszy odczyt sprzedaży detalicznej w cenach stałych (czyli po skorygowaniu o inflację) wskazuje na wzrost, który jednak odstaje od tempa, w jakim rosną nasze wynagrodzenia. Choć realne płace w sektorze przedsiębiorstw rosną w tempie dwucyfrowym, sprzedaż detaliczna wykazuje znacznie mniejszą dynamikę. Oznacza to, iż Polacy, zamiast natychmiast wydawać nadwyżki finansowe w sklepach, wybierają inną strategię zarządzania kapitałem.

Zjawisko to jest określane przez analityków jako „odbudowa oszczędności”. Po długim okresie wysokiej inflacji, która drenowała domowe budżety, konsumenci w pierwszej kolejności łatają dziury w oszczędnościach, zamiast zwiększać konsumpcję dóbr trwałych.

Dynamika sprzedaży w kluczowych kategoriach. Tabela

Wzrosty i spadki sprzedaży nie rozkładają się równomiernie. Zobacz, które branże zyskują, a które wciąż czekają na powrót klientów:

Kategoria produktów Trend sprzedaży (ceny stałe) Główny powód zmiany
Pojazdy samochodowe i części Wzrost dwucyfrowy Odbicie po okresach przestojów w dostawach
Paliwa stałe, ciekłe i gazowe Spadek / Stabilizacja Wysokie ceny i szukanie oszczędności
Żywność, napoje i używki Niewielki wzrost Kupowanie niezbędnych produktów, rezygnacja z premium
Tekstylia, odzież, obuwie Umiarkowany wzrost Sezonowe wymiany garderoby

Gdzie podziały się pieniądze z podwyżek?

Analiza wskazuje na trzy główne kierunki, w których płyną środki z rekordowych podwyżek płac w 2026 roku:

  • Odbudowa poduszki finansowej: Polacy gromadzą środki na kontach oszczędnościowych i lokatach, obawiając się powrotu niepewności gospodarczej.
  • Wzrost kosztów usług: Znaczna część dodatkowych dochodów jest „pożerana” przez drożejące usługi fryzjera, mechanika czy wyjścia do restauracji, co nie jest ujęte w statystykach sprzedaży towarów (detalu).
  • Spłata zadłużenia: Część konsumentów przeznacza nadwyżki na szybszą spłatę kredytów konsumpcyjnych lub nadpłaty hipotek, aby obniżyć miesięczne koszty stałe.

Co to oznacza dla Twojego portfela?

Sytuacja na rynku sprzedaży detalicznej ma bezpośredni wpływ na Twoje codzienne finanse:

  • Wojny cenowe w dyskontach: Ponieważ konsumpcja nie rośnie tak szybko, jak zakładano, sieci handlowe będą jeszcze agresywniej walczyć o klienta promocjami. To idealny czas na „smart shopping”.
  • Presja na ceny usług: jeżeli więcej pieniędzy wydajemy na usługi niż na towary, ich ceny będą przez cały czas rosły szybciej niż inflacja ogólna.
  • Wartość Twoich oszczędności: Skoro większość Polaków wybiera oszczędzanie zamiast wydawania, banki mogą zacząć obniżać oprocentowanie lokat. Warto zablokować dobre stawki już teraz.
  • Ostrożność w planowaniu zakupów: Dane pokazują, iż rynek jest nieprzewidywalny. Przed większym zakupem (RTV, AGD) warto poczekać na momenty słabszej sprzedaży w sklepach, kiedy łatwiej o duże rabaty.

Źródło: Opracowanie na podstawie raportu Business Insider Polska dotyczącego danych GUS o sprzedaży detalicznej i wpływie wynagrodzeń na konsumpcję w 2026 r.

Idź do oryginalnego materiału