Pierścionek na nie swojej dłoni Telefon zadzwonił akurat w chwili, gdy Zofia już wrzucała monetę do parkomatu. Wyjęła aparat, zobaczyła na wyświetlaczu Maciej i, sama nie wiedząc czemu, nie odebrała od razu. Stała jeszcze chwilę, patrząc na migające cyfry na parkomacie, po czym w końcu odebrała. Zosiu, cześć. Słuchaj, spóźnię się, trochę się przeciągnęło zebranie, […]