Pewna kobieta, lat pięćdziesiąt sześć, zaczęła zauważać, iż się starzeje. No cóż, cóż w tym dziwnego, to przecież zupełnie normalne czas nie stoi w miejscu, prawda? Tylko, iż ta kobieta przeraziła się, patrząc w lustro. Bo starzenie przyszło nagle, niemal z dnia na dzień jakby jakiś żartowniś codziennie po kawałku zabierał jej młodość i urodę, […]