Proszę pana, czy potrzebuje pan pomocy domowej? Potrafię wszystko Moja siostrzyczka jest głodna. Słowa te zatrzymały w pół kroku Edwarda Halickiego, czterdziestopięcioletniego miliardera, który właśnie przekracza bramę swojej willi na obrzeżach Warszawy. Odwrócił się i zobaczył młodą dziewczynę, najwyżej osiemnastoletnią, w podartej sukience, z twarzą pełną kurzu. Na jej plecach, zawinięte w sprany kocyk, spało […]