Pani Danuto, można? w progu gabinetu dyrektorki zakładów przemysłowych stanął jeden z jej zastępców. Tak, panie Janie, proszę wejść skinęła głową poważnie dyrektorka. No i jak tam dzisiaj nasze sprawy? Jakie sprawy? Gdzie i jakie? Na hali produkcyjnej. Ach, na hali. Na hali wszystko w porządku. A co się stało? Jak to co? Przyszedł pan […]