– Pani Weroniko, można chwilę? – w drzwiach gabinetu dyrektorki zakładów przetwórczych stanął jeden z jej zastępców.

naszkraj.online 1 tydzień temu
Pani Alino, można wejść? w progu gabinetu dyrektorki zakładów przemysłowych zatrzymał się jeden z jej zastępców. Tak, panie Janie, proszę, wchodźcie skinęła głową dyrektorka, przeglądając stos dokumentów. No, i jak tam dzisiaj na wydziale? Jak tam to zależy, gdzie? odpowiedział Jan sucho, przecierając czoło chusteczką. Na naszym dziale, oczywiście. Ach, na dziale. Na dziale wszystko […]
Idź do oryginalnego materiału