
Fot: Radio DoxaSejmik województwa opolskiego upamiętnił wczoraj (17.06) 50. rocznicę protestów robotniczych w Radomiu. Przypomnijmy, ich powodem były ogromne podwyżki cen żywności. Z inicjatywą wyszedł wiceprzewodniczący sejmiku.
– To, co mną kierowało, to fakt, iż pośród nas są jeszcze osoby, które to pamiętają, które to przeżyły oraz takie jak ja, które urodziły się już po 1990, które tak naprawdę kilka pamiętają – przyznał radny Koalicji Obywatelskiej Szymon Godyla.
Zbieżne z tym było oświadczenie klubu PiS, ale tylko w części historycznej.
– Zadośćuczynienie nie jest w tej chwili realizowane – podkreślił radny Grzegorz Peczkis.
Ostatecznie rezolucję poparł cały sejmik. Pamięć ofiar i poszkodowanych w tamtych dniach radni uczcili na stojącą minutą ciszy, o co zaapelował jeden z opozycyjnych radnych, który kilkukrotnie miał wtedy okazję być w Radomiu.
– Byłem studentem w 1976 roku, we Wrocławiu. Studiowałem historię i w czasie tych wydarzeń dwukrotnie byłem w Radomiu, wożąc walizki z puszkami z jedzeniem. Pamiętam to podniecenie w pociągu. Mówiło się, ale mówiło się cicho i tylko w gronie zaufanych – wspominał Leszek Antoszczyszyn także radny Prawa i Sprawiedliwości.
Przypomnijmy, ówczesne protesty robotnicze pierwszy raz doprowadziły do takiego ugięcia się władzy, która wycofała się ze znacznych podwyżek cen żywności.
Szymon Godyla, Grzegorz Peczkis, Leszek Antoszczyszyn:
Autor: Sebastian Pec




![Krakowianie zaczną walczyć z otyłością? „Ten temat okazał się hitem” [ZDJĘCIA]](https://krknews.pl/wp-content/uploads/2026/06/731093926_1339069124216036_4640208933934401464_n-603x576.jpg)





