Pakuj się, spotkałem swoją pierwszą miłość oznajmił mąż. A po godzinie sam stał z torbą przy drzwiach. Andrzej wrócił z zjazdu absolwentów w niedzielę wieczorem. Teresa właśnie kończyła zmywanie naczyń. Wyglądał jakoś inaczej. Rozpromieniony, jakby mu właśnie powiedziano o podwyżce albo o wygranej w totolotka. Teresa spojrzała na niego, wycierając ręce w ścierkę, i pomyślała: […]