Pakuj się, spotkałem swoją pierwszą miłość powiedział mąż. A godzinę później sam stał z torbą przy drzwiach Andrzej wrócił w niedzielę wieczorem ze zjazdu absolwentów. Jadwiga akurat kończyła zmywać naczynia. Był jakiś inny. Rozpromieniony, odmieniony. Jakby właśnie dostał awans albo wygrał w totka. Jadwiga rzuciła na niego wymowne spojrzenie, wycierając ręce w kuchenną ściereczkę i […]