Ale jak to, to już? Wąwóz tak zasypało, iż jest prawie płasko! Dobrze, iż stoi ta tabliczka "Stary tor saneczkowy" bo bym nie poznała, gdzie jestem. ;)
To teraz idę grzbietem, tutaj zawsze się niewygodnie idzie bo kamienie, kamyczki i kamory. A teraz - proszę - gładziutko. :D
Coś przebiegło.
Ścieżka wciąż nieźle wydeptana, więc idę dalej w stronę Hali Szrenickiej.