Krysiu, tu ciocia Bożena! głos w słuchawce rozbrzmiewał fałszywą euforią tak ostro, iż aż zgrzytało w zębach. Za tydzień będziemy z rodziną w Warszawie, musimy załatwić kilka dokumentów. Przenocujemy u ciebie, ze dwa tygodnie, dobrze? Krysia prawie zachłysnęła się herbatą. Bez dzień dobry, bez zapytania jak się masz”, od razu przenocujemy. Nie czy można, nie […]