Oprowadzała turystów, gdy doszło do tragedii. "Nigdy nie myślałam, iż znajdę się w takiej sytuacji"
Zdjęcie: Kraków, Małgorzata Kasprowicz
Małgorzata Kasprowicz, licencjonowana przewodniczka po Krakowie, była z grupą turystów przy Rynku Głównym, gdy doszło tam do ataku. W strzelaninie zginęło sześć osób, cztery kobiety i dwóch mężczyzn, a kilkanaście innych zostało rannych. — Turyści z mojej grupy byli zaskoczeni tym, co się wydarzyło. Podobnie jak ja, początkowo nie mieli świadomości skali zagrożenia — mówi rozmówczyni Onetu.


