W niedzielę, 1 marca 2026 roku, z Warszawy Wschodniej wyruszy pierwszy regularny pociąg Leo Express na trasie do Krakowa. Czeski przewoźnik wchodzi na jedną z najruchliwszych tras kolejowych w Polsce i – jak zapowiada – chce ją zdominować jakością. Jako pierwsi w Polsce dotarliśmy do szczegółów wiosennego menu pokładowego, które pasażerowie znajdą na pokładzie.

Fot. Leo Express
Nowy gracz na trasie, gdzie ruch nigdy nie spada
Leo Express nie jest w Polsce nową marką – firma obecna jest na rynku od 2018 roku, kiedy uruchomiła połączenie Kraków-Praga. Przez ostatnie lata z tej trasy skorzystało ponad 50 tys. pasażerów rocznie, a w 2025 roku liczba podróżnych wzrosła o 152 proc. rok do roku. Teraz czeski przewoźnik robi krok dalej i wchodzi na trasę krajową – jedną z najbardziej obleganych w Polsce.
Pierwsze pociągi będą kursować 2 razy dziennie w każdym kierunku. Z Warszawy odjazdy o 7:21 i 22:36, z Krakowa – o 3:25 i 18:45. Na pokładzie znajdą się klasy Economy, Business i Premium, przy czym ta ostatnia oferuje rozkładane fotele z możliwością spania – coś, czego na tej trasie dotychczas brakowało. Do standardu należy też bezpłatne Wi-Fi w standardzie 5G.
Bilety na odcinku krajowym Warszawa-Kraków zaczynają się od 8 zł, a na całej trasie do Pragi – od 49 zł. Zainteresowanie jest wyraźne: do 31 stycznia 2026 roku sprzedano już ponad 25 tys. biletów, a kilka terminów jest już całkowicie wyprzedanych. Pasażerowie mogą zarezerwować miejsca na stronie leoexpress.pl lub przez partnerów sprzedażowych – Koleo i e-podróżnik.
Huczna inauguracja
Oficjalny start w niedzielę, 1 marca, to nie tylko kolejny kurs w rozkładzie. Leo Express przygotował całe wydarzenie na stacji Warszawa Wschodnia. Od 6:50 na peronie III, tor 2, zaplanowano degustację menu pokładowego, konkursy z nagrodami w postaci darmowych biletów oraz spotkanie z zarządem i załogą przewoźnika. Pierwszy pociąg wyjedzie punktualnie o 7:21. Ci, którzy nie zdążą na poranne świętowanie, mogą odwiedzić kasę Leo Express na dworcu Warszawa Zachodnia, gdzie przez cały dzień będą czekały dodatkowe konkursy i upominki.
Leo Express to kolejny czeski przewoźnik na trasie Warszawa-Kraków – od grudnia 2025 roku jeździ tu już RegioJet. Na tej trasie dominuje PKP Intercity, ale wejście dwóch prywatnych przewoźników w ciągu zaledwie kilku miesięcy wyraźnie zmienia układ sił. Jak powiedział Peter Köhler, CEO Leo Express, „wszędzie tam, gdzie na kolej wchodziła konkurencja, liczba pasażerów rosła choćby o 100 proc., a ceny biletów długoterminowo spadały o 30-40 proc.”
Nasze informacje: oto co znajdziesz w menu pokładowym
Jako pierwsi w Polsce otrzymaliśmy od Leo Express komunikat o wiosennym menu pokładowym, które obowiązuje od 25 lutego 2026 roku. To nie jest przypadkowy marketing – w ubiegłym roku pasażerowie złożyli na pokładach pociągów Leo Express 500 000 zamówień, a posiłek kupił co drugi podróżny. Standardem jest dostawa bezpośrednio na miejsce przez stewarda, a przewoźnik planuje w tym roku uruchomić też zamawianie przez aplikację mobilną.
Menu zmienia się co 3 miesiące. W wiosennym wydaniu Leo Express postawił na połączenie egzotyki z klasyczną kuchnią czeską i polskim akcentem. „Pasażerowie chcą czerpać przyjemność z wysokiej jakości podróży ze świeżym i smacznym jedzeniem. W nowym, wiosennym menu mogą liczyć na wybór egzotycznych, jak i klasycznych czeskich dań, od śniadań i przekąsek po duże dania czy desery” – mówi Petr Vrabec, specjalista ds. cateringu w Leo Express, w komunikacie przesłanym redakcji.
Onigiri, camembert i żurek za 6 zł – tak wygląda karta dań
Spośród nowości najbardziej rzuca się w oczy onigiri – japońska przekąska z ryżu z nadzieniem, dostępna w wersji z pikantnym awokado lub łososiem, owinięta w wodorosty nori. „Jako pierwszy przewoźnik na czeskiej kolei dajemy pasażerom możliwość skosztowania tradycyjnej japońskiej przekąski. Rosnąca popularność kuchni azjatyckiej wśród czeskich klientów zmotywowała nas do włączenia tego specjału do stałej oferty” – wyjaśnia Petr Vrabec. W ofercie pozostaje też zestaw sushi oraz drobiowe satay z ryżem.
Na biegunie cenowym Leo Express zaskakuje hot dogiem i ślimakiem cynamonowym – obie przekąski wyceniono na 5 zł. To wyraźny sygnał, iż przewoźnik chce przyciągnąć nie tylko pasażerów klasy Premium. Z kolei polskim akcentem w karcie jest żurek w cenie 6 zł – jeden z najtańszych ciepłych posiłków, jakie można kupić w polskim pociągu.
Na wyraźne życzenie pasażerów do menu powraca klasyk kuchni czeskiej – smażony camembert z sosem tatarskim i ziemniaczkami grenaille. To danie, które nie znika z kart Leo Express od lat i za każdym razem wraca jako jedno z najpopularniejszych. W menu głównym znajdą się też: bulion wołowy, łopatka wieprzowa w sosie paprykowym z makaronem tarhonya oraz wegańska ciecierzyca pieczona w pomidorach. Na stole deserowym pojawi się ciasto truskawkowo-rabarbarowe, sernik borówkowy i leśny mech w kubeczku. Wraz z cieplejszymi dniami przewoźnik wznawia sprzedaż włoskiego gelato w 3 smakach – w tym 2 wegańskie (sorbet mango i truskawkowy).
Za jedzenie na pokładzie można płacić gotówką, kartą lub w leo kredytach w ramach programu lojalnościowego Smile Club. Jego członkowie dostają cashback za każdy zakupiony posiłek.
Kolejne kursy od 25 czerwca, a potem Przemyśl-Frankfurt
Start 1 marca to dopiero pierwszy etap. Od 25 czerwca 2026 roku Leo Express podwoi liczbę połączeń krajowych do 4 par dziennie na trasie Warszawa-Kraków i zwiększy kursy międzynarodowe do Pragi do 3 par dziennie. Tego samego dnia ruszy nowa trasa dalekobieżna: Przemyśl – Rzeszów – Kraków – Katowice – Ostrawa – Praga – Drezno – Lipsk – Frankfurt nad Menem (lotnisko). Od 7 marca uruchomione zostanie też skomunikowane połączenie autobusowe Kraków-Lwów.
To największa ekspansja w historii firmy i wyraźna deklaracja, iż Leo Express traktuje Polskę jako jeden z kluczowych rynków w Europie Środkowej. W 2025 roku przewoźnik obsłużył łącznie 4,5 mln pasażerów w Czechach, Słowacji i Polsce – o 19 proc. więcej niż rok wcześniej.
Co to oznacza dla pasażerów? Warto sprawdzić ofertę
Jeśli regularnie jeździsz między Warszawą a Krakowem, warto sprawdzić ceny Leo Express przed kolejną rezerwacją – bilety od 8 zł są dostępne przy wcześniejszym zakupie przez leoexpress.pl. Na inauguracyjny kurs w niedzielę wiele terminów jest już wyprzedanych, ale wolne miejsca można przez cały czas znaleźć w kolejnych dniach. Ci, którzy wybierają nocne połączenie (odjazd 22:36 z Warszawy), mogą skorzystać z klasy Premium z rozkładanym fotelem – to opcja warta rozważenia zamiast hotelu, jeżeli chcesz dotrzeć do Krakowa wypoczęty. Przy zakupach jedzenia na pokładzie warto zapisać się do programu Smile Club, który zapewnia cashback za każde zamówienie.









