On jej nie znosił. Po prostu nie znosił. Przeżyli razem piętnaście lat. Całe piętnaście lat codziennych poranków spędzonych na oglądaniu tej samej twarzy na poduszce, ale to właśnie przez ostatni rok zaczęły go doprowadzać do szału jej przyzwyczajenia. Szczególnie jedno: kiedy wyciągała nad ranem wychudłe ramiona, przecierała zaspane oczy i mówiła z entuzjazmem nie do […]