Oksana przyjechała do mamy i siostry na Sylwestra – chciała sprawić niespodziankę, więc nic nie powiedziała. Gdy zapukała do drzwi, pierwsza wybiegła jej młodsza siostra Hania! Dzień minął na przygotowaniach: z siostrą szykowały sałatki, a mama upiekła ulubione danie Oksany – schab po francusku. – Czułam, iż przyjedziesz – uśmiechnęła się mama – ale myślałam, iż będziesz z kimś. przez cały czas nikogo nie masz po rozstaniu z Igorem? – Nie, mamo – mruknęła Oksana. W tym momencie zadzwonił jej telefon. Oksana spojrzała na ekran i z wrażenia aż usiadła…

twojacena.pl 4 godzin temu

Oksana przyjeżdża do mamy na Nowy Rok. Chciała zrobić jej niespodziankę, więc nie uprzedziła o swoim przyjeździe. Kobieta podchodzi pod dom rodzinny, uśmiecha się do siebie i stuka do drzwi. Po chwili drzwi otwiera jej młodsza siostrzyczka, Jagódka! Dzień mija błyskawicznie. Podczas gdy z siostrą kroją sałatki, mama przygotowuje ulubione danie Oksany zapiekankę mięsno-serową.

Czułam, iż przyjedziesz mówi mama. choćby kupiłam więcej jajek niż zwykle. Ale myślałam, iż może nie będziesz sama. Po Igorze przez cały czas z nikim się nie spotykasz?

Nie, mamo odpowiada Oksana, odganiając temat ręką.

Nagle rozbrzmiewa jej telefon. Oksana zerka na ekran i aż przysiada ze zdziwienia.

Boże, lubię i nie lubię tego Nowego Roku. Tyle raportów, podsumowań, sprawdzania Jutro ostatni dzień, wreszcie będę wolna przez całe dwa tygodnie. Jak bardzo jestem zmęczona po tym miesiącu myśli Oksana.

Siedzi wieczorem w domu nad laptopem, kończąc roczny raport.

Szef powiedział, iż jeżeli jutro komisja nie znajdzie błędów, ma wolne do 12 stycznia. Oksana wkłada więc w tę pracę całe serce tak bardzo chce już odpocząć i zobaczyć mamę z Jagódką.

Sprawdza, co trzeba jeszcze kupić prezent dla mamy. Dla siostry już dawno kupiła nowy telefon. Wieczorem już pociąg bilety kupione na początku miesiąca na wszelki wypadek.

jeżeli szef nie puści oddam, pomyślała i kupiła dolną kuszetkę w wagonie sypialnym.

W nocy śni jej się niezwykły sen. Spotyka w lesie samotną, pięcio-, sześcioletnią dziewczynkę. Mała siedzi na pieńku i przewraca kartki książki.

Zgubiłaś się? Gdzie są twoi rodzice? pyta Oksana.

Nie, ja się jeszcze po prostu nie znalazłam. Ty się obudź, nie przegap swojej szansy, którą dziś spotkasz. Obudź się, raport musisz oddać!

Oksana otwiera oczy jest szósta rano. O rany, prawie zaspałam. A dziś przecież wielki dzień o dziewiątej ostatnia kontrola i raport już gotowy.

Szybko wstaje, sen znika. W piętnaście minut jest już po szybkim makijażu, pakuje się i wychodzi, kawy postanawia napić się w pracy. Narzuca płaszcz, biegnie na przystanek.

Na szczęście praca jest tylko pięć przystanków od domu, a w autobusie znajduje wolne miejsce.

Oksana rozgląda się po pasażerach i widzi dziewczynkę ze swojego snu! Ta puszcza jej oczko, ale w tym momencie ktoś ją trąca. Oksana rzuca surowe spojrzenie młodemu chłopakowi, który z trudem przeciska się z plecakiem.

Kiedy patrzy znowu, po dziewczynce nie ma śladu.

Co za głupi sen, już zaczynam mieć omamy ze zmęczenia myśli.

Dojeżdża do pracy, gdzie już wszyscy są. Oksana rzuca się w wir biurowych zajęć aż do obiadu. Na szczęście raport oddany bez żadnych zastrzeżeń, szef pokazuje kciuk do góry i woła ją do siebie po dziesięciu minutach.

Słowo się rzekło uśmiecha się. Jesteś wolna. I jeszcze coś za twoją sumienność! wręcza jej kopertę. Wesołych świąt!

Dziękuję, panie Waldemarze! odpowiada Oksana.

Za premię kupuje mamie piękny szal, a Jagódce śliczną bluzeczkę. Potem odwiedza cukiernię, kupuje łakocie i butelkę prosecco. O 19:30 ledwo zdąża, wbiegając do wagonu, gdzie przewraca się o czyjś plecak na korytarzu.

Oksana jest bliska płaczu.

Wtedy ktoś pomaga jej się podnieść. Przepraszam, to moja wina, nie zdążyłem schować plecaka

Mężczyzna ma miły głos i ciepły uśmiech.

Naprawdę nic się nie stało mówi Oksana, czerwieniąc się.

Okazuje się, iż jadą razem w jednym przedziale. Oksana przygląda się mężczyźnie jest wysoki i przystojny, a ona przypomina sobie słowa dziewczynki ze snu: iż wieczorem spotka swoją szansę.

Może to on? Chętnie przyjmę taki los myśli.

Mężczyzna pomaga jej ułożyć rzeczy i zaprasza do stołu. Przedstawiają się sobie on ma na imię Andrzej, podróżuje do jej rodzinnego miasta w interesach tylko na jeden dzień.

Cała noc w pociągu, jutro wracam. Może uda mi się wrócić na Nowy Rok. A pani dokąd jedzie, jeżeli można zapytać?

Do mamy i młodszej siostry. Dostaliśmy w pracy trochę wolnego, a święta chcę spędzić z rodziną.

A mąż, chłopak?

Nie mam nikogo, odpowiada Oksana z uśmiechem. Wciąż nie spotkałam kogoś, z kim warto byłoby wejść w Nowy Rok i zostać na zawsze. A pan? Ktoś czeka?

Nie, jestem samotny, jak pani. Też szukam tej jedynej, z którą chciałbym zostać na resztę życia.

Jestem twoim przeznaczeniem, powiedziała mi to dziewczynka niemal wymyka jej się na głos i znów się czerwieni.

Kiedy pani się rumieni, robi się taka śliczna, aż patrzeć trudno odwrócić wzrok.

Oksana nieco się peszy.

Zawsze się rumienię w niezręcznych sytuacjach. Znów mnie pan zbił z tropu.

Przepraszam. A może napijemy się herbaty? Mama spakowała mi szarlotkę, kazała koniecznie poczęstować współpasażerów.

Do przedziału wchodzi starsza pani z chłopcem jej wnukiem. Oksana i Andrzej ustępują miejsca, wychodząc na korytarz, by pozwolić im się rozpakować.

Pani Wiera wiezie wnuka do córki sama pracuje w innym mieście i bardzo tęskniła, więc postanowiła sprawić rodzinie niespodziankę na Nowy Rok.

Potem w czwórkę piją herbatę i jedzą ciasto, które upiekła pani Wiera.

Kiedy ciemność zasnuwa za oknem, Oksana i Andrzej stoją na korytarzu, pociąg mija właśnie pięknie przystrojone miasto.

Może wymienimy się numerami, Oksano, jeżeli nie masz nic przeciwko? pyta Andrzej.

Akurat nie mam odpowiada Oksana.

Kiedy wracasz?

Dziesiątego wyjeżdżam

To jeszcze długo Wiesz, od pierwszej chwili rozmowy czuję, iż znam cię od lat. To takie dziwne, ale bardzo przyjemne uczucie.

Ze mną też rozmawia ci się bardzo łatwo. Może to magia pociągu czasem w podróży łatwiej się rozmawia i otwiera serce. A potem każdy idzie w swoją stronę.

Może masz rację. Chodźmy spać?

Oksana uśmiecha się i kiwa głową.

Rano o dziesiątej pociąg staje na stacji. Oksana nie mówiła rodzinie, iż przyjeżdża, szykując im niespodziankę. Klucze są tam, gdzie zawsze. Przy pożegnaniu z Andrzejem jeszcze chwilę rozmawiają przed taksówką.

Dobrych świąt, Oksano, niech spotkasz tego, z kim zechcesz być na zawsze mówi Andrzej.

I tobie życzę tej jednej jedynej na Nowy Rok.

Uśmiechają się do siebie i rozchodzą w różne strony.

Chociaż Oksanie bardzo się Andrzej spodobał, nie chciała się narzucać. Miała ochotę zaproponować mu wspólnego Sylwestra, ale zaplanowała już się od tego odciąć i cieszyć rodziną.

Dociera pod drzwi, uśmiecha się i puka. Po chwili otwiera Jagódka i rzuca się jej na szyję.

Dzień mija w przygotowaniach, śmiechu i rozmowach. Mama przygotowuje zapiekankę, dziewczyny sałatki.

Czułam, iż przyjedziesz, kupiłam wczoraj dodatkowy karton jajek. Ale pomyślałam, iż może nie będziesz sama. Po Igorze przez cały czas sama?

Tak, mamo, ale nie wracajmy do tego

Nagle dzwoni telefon. Na ekranie Andrzej. Serce Oksany mocno bije.

Cześć! Zdążyłeś wrócić do domu? Oksana nie może ukryć uśmiechu.

Wiesz co, nie udało mi się. Mam tu tylko ciebie znajomą i pomyślałem, czy nie zaprosisz samotnego wędrowca na święta?

Oksana śmieje się z radości.

Zaczekaj, zapytam mamę. Mamo, mogę zaprosić kolegę, został tu na święta i nie ma co robić.

Jasne! Przyda się, rozrusza nasz babiniec!

Słyszałeś? Notuj adres! rzuca Oksana z szerokim uśmiechem do słuchawki.

Dziewczynka ze snu miała rację Oksana oddała raport, zdążyła z pociągiem, a tego wieczoru naprawdę spotyka swoje szczęście.

Idź do oryginalnego materiału