Wiesz co, opowiem Ci historię, która ostatnio utknęła mi w głowie, taka nasza, swojska o dziewczynie z małej wsi pod Siedlcami. Miała na imię Bronisława, ale wszyscy mówili na nią Bronia. Jej mama zmarła jak Bronia była właśnie po szesnastej wiośnie. Tata uciekł do Warszawy na zarobek jeszcze wcześniej, z siedem lat temu, i tak […]