Ogrzewanie garażu to temat, który prędzej czy później pojawia się przy budowie domu. Niektórzy widzą w nim przedłużenie części mieszkalnej, inni zwykłe miejsce na samochód, rowery i narzędzia. Do tego dochodzą koszty, techniczne niuanse oraz to, jak pomieszczenie ma być używane na co dzień. Nic dziwnego, iż zdania są podzielone i mogą powodować gorące dyskusje przy rodzinnym stole. Ale jak jest naprawdę? Pora wyjaśnić ten temat raz a dobrze.
REKLAMA
Zobacz wideo "Kraj wielkich możliwości". Mark Brzeziński i Olga Leonowicz w "Z bliska"
Czy garaż musi być ogrzewany? Trzeba wziąć pod uwagę dwie sytuacje
To, czy garaż powinien być ogrzewany, nie jest kwestią mody ani opinii sąsiada zza płotu. Wszystko zależy od tego, jaką rolę ma pełnić. Inaczej patrzy się na wolnostojący budynek, do którego wchodzi się kilka razy w tygodniu, a inaczej na taki, który jest częścią bryły domu i ma drzwi prowadzące prosto do kotłowni lub wiatrołapu. W tym drugim przypadku garaż przestaje być wyłącznie "parkingiem", a działa jak bufor między domem a światem zewnętrznym.
Jak możemy przeczytać w serwisie muratordom.pl, minimalna temperatura, o której mówią przepisy i praktyka projektowa, to około 5 stopni. Taki poziom chroni instalacje przed zamarznięciem i pozwala uniknąć problemów z wodą, licznikami czy sprzętem technicznym. Dla wielu osób to wystarczający argument, by w ogóle myśleć o ogrzewaniu. Szczególnie gdy w garażu pojawia się umywalka, pralka albo instalacje poprowadzone dalej w głąb budynku. W nieogrzewanej przestrzeni ryzyko awarii zimą rośnie, a jej skutki potrafią znacząco odchudzić portfel.
Z drugiej strony garaż, który służy wyłącznie do postoju auta i przechowywania rzeczy, nie potrzebuje ciepła. Nowoczesne samochody bez problemu radzą sobie w niskich temperaturach. W takim układzie ogrzewanie bywa po prostu zbędne. Zaznaczmy jednak, iż w nieogrzewanym garażu łatwiej utrzymać stabilne warunki. Nie trzeba się martwić o skraplania się pary wodnej na ścianach i suficie.
Trzeba zatem dopasować to do stylu życia. jeżeli garaż służy jako zaplecze techniczne, warsztat lub dodatkowa przestrzeń do pracy, dodatnia temperatura po prostu poprawia komfort. Gdy to tylko miejsce na auto, brak ogrzewania nie jest błędem. Warto też pamiętać o jednym. Niezależnie od temperatury pomieszczenie musi mieć dobrą wentylację, żeby usuwać wilgoć i spaliny. To właśnie ona decyduje o tym, czy garaż jest bezpieczny bez względu na to, czy grzejniki są włączone, czy nie.
GarażFot. freepik.com, eleonimages
Jakie ogrzewanie jest najlepsze do garażu? Można wybrać spośród kilku opcji
jeżeli zapada decyzja o ogrzewaniu garażu, równocześnie pojawia się pytanie, jak to ogarnąć bez przepłacania i robienia z niego małej kotłowni. W pomieszczeniach połączonych z domem najczęściej wykorzystuje się to samo źródło ciepła, które ogrzewa część mieszkalną. Może to być instalacja centralnego ogrzewania z grzejnikiem albo ogrzewanie podłogowe, jeżeli cały dom pracuje na niskiej temperaturze. Takie rozwiązanie pozwala ustawić stały, umiarkowany poziom ciepła i nie wymaga osobnego systemu.
W garażach wolnostojących albo takich, do których zagląda się sporadycznie, lepiej sprawdzają się rozwiązania niezależne. Najczęściej wybierane są grzejniki elektryczne lub promienniki na podczerwień, które można włączyć tylko wtedy, gdy faktycznie są potrzebne. Dają szybkie ciepło i nie wymagają utrzymywania temperatury przez całą zimę. To dobre wyjście przy majsterkowaniu, pracach porządkowych albo krótkim postoju w chłodne dni, bez generowania stałych kosztów. A Ty? Ogrzewasz swój garaż? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.










