Odkąd byłam małą dziewczynką, słyszałam od rodziców, iż jestem nikomu niepotrzebna i do niczego się …

polregion.pl 3 dni temu

Od najmłodszych lat słyszałam od swoich rodziców, iż jestem nikomu niepotrzebna i do niczego się nie nadaję.

Mówią, iż rodzina to najważniejsze, a już matka jest tą osobą, która powinna być najbliżej. Przecież to ona nosiła mnie pod sercem przez dziewięć miesięcy, urodziła mnie, nie przesypiała nocy, żeby się mną opiekować, oddając dla mojego dobra całą siebie.

Może w innych domach tak jest, ale nie u nas. Moja mama i ja to dwa światy. Nigdy nie potrafiłyśmy znaleźć wspólnego języka. Zamiast wsparcia, zawsze spotykałam się z krytyką. Cokolwiek bym nie wymyśliła, na co bym się nie porwała, ona natychmiast sprowadzała mnie na ziemię swoim pesymizmem.

W jej oczach byłam zawsze bezwartościowa, nierozgarnięta i bez inicjatywy według niej niczego nie umiałam i nigdy nic nie osiągnę. Nigdy nie rozumiałam, dlaczego we mnie nie wierzy. Za to wystarczyło, iż potrzebowała pomocy od razu potrafiła mnie znaleźć. I to właśnie do mnie zwracała się, gdy coś jej nie wychodziło. Ta sama córka, której tak bardzo nie ceniła. Na szczęście miałam tatę, który mnie kochał i zawsze był po mojej stronie.

Dlatego postanowiłam wyjechać z rodzinnego Białegostoku do Warszawy. Tam chciałam poszukać siebie, własnego szczęścia i miejsca na świecie. Kiedy mama się o tym dowiedziała, wpadła w szał. Wypominała mi wszystko, co tylko mogła. Najważniejsze dla niej było to, żeby zatrzymać mnie przy sobie jako swoją pomoc domową taniego pracownika, nieraz choćby za darmo. Ale ja się nie ugięłam. Pomimo jej manipulacji, nacisków i łez, spakowałam walizkę i wyjechałam.

Dziś, po kilku latach, stoję przy oknie swojego mieszkania w Śródmieściu i myślę o wszystkim, co przeszłam. Mam własny, przestronny apartament, dobrze prosperującą firmę, troje cudownych dzieci i kochającego męża, Tomka. Słowa matki, iż do niczego się nie nadaję, iż nic nie potrafię dziś mogę jej odważnie powiedzieć, iż myliła się we wszystkim. Dałam radę. I każdy, kto zamknie uszy na toksyczne głosy, uwierzy w siebie i zawalczy o lepsze życie, również może to osiągnąć!

Idź do oryginalnego materiału