Mamo, już jestem na miejscu! Wyobrażasz sobie? W końcu się udało! Justyna trzymała telefon przy uchu, jednocześnie próbując poradzić sobie z niesfornym zamkiem w nowych drzwiach. Klucz obracał się ciężko, jakby sprawdzał swoją nową gospodynię. Córeczko, no wreszcie! A mieszkanie jakie? Wszystko w porządku? głos mamy był dziwnie wzruszony i jednocześnie rozradowany. Idealnie! Jasne, przestronne. […]