Oddłużanie – jakie drogi wyjścia z zadłużenia przewiduje prawo?

glosseniora.pl 4 godzin temu
Zdjęcie: Oddłużanie – jakie drogi wyjścia z zadłużenia przewiduje prawo?


Kiedy zaległości rosną szybciej niż możliwości ich spłaty, samo ograniczanie wydatków przestaje wystarczać. W takiej sytuacji prawo daje dłużnikowi kilka narzędzi, które pozwalają zmniejszyć zadłużenie albo całkowicie zamknąć temat starych zobowiązań. Żadne z nich nie działa automatycznie i każde ma swoje warunki, dlatego dobrze wiedzieć, czym się różnią, zanim podejmie się jakiekolwiek kroki.

Oddłużanie zaczyna się od weryfikacji długów

Procedury oddłużenia zaczynają się od ustalenia rzeczywistego stanu zobowiązań, a nie od wniosku do sądu. W praktyce część roszczeń dochodzonych przez firmy windykacyjne jest przedawniona, powiększona o nienależne opłaty albo trudna do udowodnienia po kilku kolejnych cesjach wierzytelności. Bywa, iż po weryfikacji realne zadłużenie okazuje się wyraźnie niższe niż suma kwot z wezwań do zapłaty. W uporządkowaniu obrazu pomagają raporty z biur informacji gospodarczej i historia kredytowa, bo pokazują, kto i jakie kwoty faktycznie zgłosił. Bez takiej weryfikacji zdarza się, iż dłużnik dobrowolnie spłaca roszczenia, których wierzyciel nie zdołałby skutecznie dochodzić przed sądem. Dopiero pełne i sprawdzone zestawienie zobowiązań pozwala ocenić, która procedura oddłużeniowa ma w danej sytuacji zastosowanie.

Układ konsumencki – porozumienie pod kontrolą sądu

Mniej znanym rozwiązaniem jest układ konsumencki. Polega na tym, iż dłużnik przy udziale nadzorcy proponuje wierzycielom nowe warunki spłaty, dostosowane do jego rzeczywistych możliwości. Może to być umorzenie części zadłużenia, obniżenie rat albo wydłużenie okresu spłaty. o ile wierzyciele przyjmą propozycję, układ zatwierdza sąd. Największą zaletą tej procedury jest zachowanie majątku. Nie dochodzi do likwidacji przeprowadzanej przez syndyka, więc dłużnik może utrzymać mieszkanie, o ile wykonuje przyjęte warunki. Cała procedura przebiega też zwykle szybciej i mniej dotkliwie niż upadłość. Układ sprawdza się u osób ze stałym dochodem, dla których problemem nie jest brak środków w ogóle, tylko wysokość obecnych obciążeń.

Upadłość konsumencka – rozwiązanie dla trwale niewypłacalnych

Jeżeli zobowiązania trwale przekraczają możliwości zarobkowe, pozostaje upadłość konsumencka. Po jej ogłoszeniu majątkiem dłużnika zarządza syndyk, a sąd ustala plan spłaty wierzycieli uwzględniający sytuację życiową i zarobkową upadłego. Po wykonaniu planu pozostała część długów zostaje umorzona. Wobec osób, które trwale nie są w stanie dokonywać żadnych spłat, sąd może umorzyć zobowiązania bez ustalania planu. Ogłoszenie upadłości ma jeszcze jeden skutek, istotny dla osób z zajęciami komorniczymi. Toczące się egzekucje ulegają zawieszeniu, a następnie umorzeniu, więc zajęcia pensji i rachunków ustają. Od tego momentu wierzyciele mogą dochodzić należności wyłącznie w postępowaniu upadłościowym, pod nadzorem sądu. Sąd bada przy tym, jak doszło do niewypłacalności. Celowe zadłużanie się albo rażące niedbalstwo może wydłużyć plan spłaty, a w skrajnych przypadkach uniemożliwić umorzenie długów.

Indywidualne negocjacje – polubowna droga do spłaty zobowiązań

Jeżeli zobowiązania przekraczają możliwości spłaty dłużnika, ale sprawa nie kwalifikuje się do upadłości ani do zawarcia układu konsumenckiego, rozwiązaniem mogą być indywidualne negocjacje z wierzycielem. To droga polubowna, prowadzona poza postępowaniem sądowym. Jej celem jest ustalenie warunków spłaty w formie ugody z wierzycielem. W zależności od przyjętego stanowiska sprawa może zakończyć się częściowym umorzeniem zobowiązania albo rozłożeniem go na raty – dostosowane do sytuacji dłużnika. Negocjacje bywają najszybszą formą wyjścia z zadłużenia, choć ich przebieg zależy od gotowości wierzyciela do porozumienia oraz od dobrze przygotowanego stanowiska dłużnika.

Czego oddłużenie nie obejmuje?

Pewne kategorie zobowiązań nie podlegają umorzeniu w żadnej procedurze. Należą do nich między innymi alimenty, renty odszkodowawcze, grzywny oraz obowiązek naprawienia szkody orzeczony przez sąd. Upadłość zostawia również ślad w rejestrach i utrudnia uzyskanie kredytu w kolejnych latach. O tych ograniczeniach rzadko wspominają firmy, które reklamują się obietnicą wyzerowania wszystkich długów w kilka miesięcy. Takie podmioty pobierają opłaty za czynności, których nie są w stanie skutecznie przeprowadzić, a osoba zadłużona traci przez nie pieniądze i czas potrzebny na rzeczywiste rozwiązanie problemu.

Wybór procedury wymaga analizy prawnej

O wyborze między układem a upadłością nie rozstrzygają ogólne reguły, tylko konkretna sytuacja, czyli struktura zadłużenia, wysokość i stabilność dochodów, posiadany majątek oraz okoliczności, w jakich doszło do niewypłacalności. Podczas konsultacji prawnej analizuje się dokumenty wszystkich zobowiązań, co pozwala najpierw ocenić, które roszczenia są w ogóle zasadne, a potem realne szanse i konsekwencje każdej ze ścieżek. Błędnie przygotowany wniosek może zakończyć się oddaleniem sprawy albo planem spłaty surowszym, niż wynikałoby to z faktycznej sytuacji dłużnika.

Idź do oryginalnego materiału