Oddałam swoje mieszkanie córce i zięciowi. A teraz śpię na składanym łóżku w kuchni. Leżałam właśnie na skrzypiącym polowym łóżku i słyszałam przez ścianę ich śmiechy. Telewizor huczał, słychać było brzęk kieliszków znowu otworzyli wino, jak sądzę. A ja tu, w kuchni, między garnkami i zapachem wczorajszej zupy. Bałam się choćby przewrócić na bok, żeby […]