Odchudzanie po 50-tce: dlaczego błonnik jest kluczem do sytości

glosseniora.pl 6 godzin temu
Zdjęcie: Odchudzanie po 50-tce: dlaczego błonnik jest kluczem do sytości


Te same posiłki co zawsze, a spodnie zapinają się coraz oporniej? Po pięćdziesiątce to nie kwestia silnej woli. To zwykła biologia.

Z wiekiem metabolizm zwalnia, więc łatwiej o dodatkowe kilogramy, a trudniej je zgubić. Klucz nie leży w kolejnej głodówce, tylko w sytości – w tym, by dłużej czuć się najedzonym. Najlepiej pomaga w tym błonnik. Zobacz, ile go potrzebujesz i skąd czerpać go z głową.

Dlaczego po pięćdziesiątce chudnie się trudniej?

Z wiekiem naturalnie ubywa nam masy mięśniowej, a to właśnie mięśnie w dużej mierze napędzają metabolizm. Do tego dochodzą zmiany hormonalne i zwykle mniej ruchu niż kiedyś. Efekt? Przy tej samej diecie waga rośnie łatwiej niż w młodości. To jednak nie wyrok – redukcja jest jak najbardziej możliwa, tylko warto oprzeć ją na sytości i aktywności, a nie na głodzeniu się.

Dlaczego to sytość, a nie głodówka, robi różnicę?

Trwałe uczucie najedzenia to najprostszy sposób, by jeść mniej bez poczucia wyrzeczenia. Kiedy posiłek syci na dłużej, rzadziej sięgasz po przekąski między posiłkami – a to właśnie podjadanie najczęściej po cichu rujnuje dzienny bilans energetyczny.

Jak błonnik wydłuża uczucie najedzenia?

Błonnik rozpuszczalny wiąże wodę i pęcznieje, zwiększa objętość treści pokarmowej i spowalnia opróżnianie żołądka. Dzięki temu sytość utrzymuje się dłużej, a o prawidłową masę ciała łatwiej¹. Do tego łagodzi poposiłkowe skoki glukozy, które odpowiadają za nagłą ochotę na coś słodkiego. W jednym z przeglądów badań zwiększenie podaży błonnika o około 14 g dziennie wiązało się ze spadkiem spożycia energii o blisko 10%².

Ile błonnika dziennie i skąd go brać?

Celuj w 25-30 g dziennieł. Najwięcej znajdziesz go w nasionach roślin strączkowych, produktach pełnoziarnistych, warzywach, owocach i pestkach. Jedna ważna wskazówka: zwiększaj jego ilość stopniowo i pij więcej wody – inaczej zamiast lekkości poczujesz wzdęcia.

Jaki błonnik wybrać na odchudzanie?

Na sytość najlepiej działa błonnik rozpuszczalny, a jeżeli masz wrażliwe jelita, dobrze tolerowany bywa błonnik akacjowy, który rzadko powoduje wzdęcia. Porównanie poszczególnych rodzajów i wskazówki, jak je dobrać, znajdziesz w artykule noyopharm.com/jaki-blonnik-na-odchudzanie.

Co zrobić, gdy z diety trudno wyciągnąć normę?

Nie zawsze łatwo wyciągnąć całą normę błonnika z samego talerza – i wtedy pomocna bywa jego porcja w wygodnej formie. Wybierając preparat, zwróć uwagę na jakość surowca i sprawdzoną dawkę. Tak pracuje na przykład polska marka NOYO, która surowce pozyskuje ze sprawdzonych, certyfikowanych źródeł, a gotowe preparaty oddaje do badań w niezależnych laboratoriach. Jej preparaty wspierające redukcję masy ciała znajdziesz na stronie producenta. Suplement najlepiej przyjmować z dala od leków i popijać wodą.

Co zapamiętać po pięćdziesiątce?

Najkrócej? Po pięćdziesiątce wygrywa sytość, a nie głodówka – bo metabolizm zwalnia wraz z ubytkiem mięśni. Błonnik wydłuża uczucie najedzenia i łagodzi wahania glukozy, dzięki czemu łatwiej jeść mniej bez uczucia głodu. Celuj w 25-30 g dziennie, zwiększaj jego ilość stopniowo i pamiętaj o wodzie.

Suplement diety jest środkiem spożywczym, którego celem jest uzupełnienie normalnej diety. Suplement diety nie ma adekwatności leczniczych.

Źródła

  1. Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej (NIZP-PZH). Otyłość – zalecenia i jadłospis oraz rola błonnika pokarmowego. https://ncez.pzh.gov.pl/zdrowe-odchudzanie/jaka-dieta-w-otylosci-zalecenia-i-jadlospis-do-pobrania/

  2. Howarth N.C., Saltzman E., Roberts S.B. Dietary fiber and weight regulation. Nutrition Reviews, 2001, 59(5): 129-139. https://academic.oup.com/nutritionreviews/article-abstract/59/5/129/1875096

  3. Jarosz M. i wsp. (red.). Normy żywienia dla populacji Polski i ich zastosowanie. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – PZH.

Idź do oryginalnego materiału