Pozwolenie na prowadzenie schroniska było dla Ewy Zwolskiej spełnieniem największego marzenia. Dziś opowiada, iż życie w górach to nie tylko piękne widoki, ale także wyzwanie i zobowiązanie. - Chciałam stworzyć miejsce, do którego sama chciałabym wracać. Jest nie tylko miejscem pracy, jest też moim domem - podkreśla w rozmowie z WP.