Gwałtowne burze i ulewy przerwały we Włoszech tygodnie ekstremalnych upałów, przynosząc szkody w popularnych miejscach turystycznych. – Krótko mówiąc, cały Rzym był sparaliżowany – przyznała w rozmowie z WP Basia Kamińska, przewodniczka, będąca aktualnie w Wiecznym Mieście. Do największej tragedii doszło na północy Włoch, gdzie kobieta utonęła w swoim samochodzie.