Dobry ociekacz do obuwia nie kosztuje majątku, a może mieć spory wpływ na porządek (nie tylko w przedpokoju). Kiedy kałuże śniegowe lub błotne doprowadzają cię już do szału - nie ma prostszego rozwiązania. I tak naprawdę nie ma na co czekać.
Dobry ociekacz do butów, czyli jaki? Jego zalety są nie do przecenienia
Podstawowa funkcja ociekacza do butów polega na tym, iż zbiera: wodę, błoto i sól spływające z obuwia, chroniąc podłogę przed zabrudzeniami i wilgocią. Ale dobry ociekacz to coś więcej niż plastikowa tacka - liczy się jego rozmiar, wysokość rantów i stabilność.
Na co zwrócić uwagę przy wyborze? Płaska plastikowa lub gumowa mata to za mało - odpowiednio wysoki rant zapobiegnie wylewaniu się wody i nieczystości z ociekacza. Warto też postawić na odpowiednią wielkość - tak, by zmieściła się na nim więcej niż jedna para butów (powód: przecież mogą przyjść goście, a poza tym choćby gdy mieszkamy w pojedynkę, używamy więcej niż jednej pary butów).
Zwróć też uwagę, czy powierzchnia ociekacza będzie ułatwiać czy utrudniać jego oczyszczanie. Im prostsza - tym lepiej.
Co ciekawe, ociekacz do butów może okazać się niezastąpiony nie tylko śnieżną zimą. Wiedzą o tym te z nas, które używają go do przesadzania kwiatów doniczkowych lub jako podkładkę pod miski z karmą i wodą dla psa lub kota.
Ociekacz do butów może być dobry i tani. Wystarczy 19,50 zł
Na ceneo.pl znajdziesz ociekacz do obuwia, który kosztuje niewiele, a może okazać się idealny jeżeli chodzi o pomoc w utrzymaniu porządku.
Jego wymiary to 75,5 na 38 cm, co sprawia, iż nie jest on ani zbyt mały, ani zbyt wielki. Do tego ma wysokość 3 cm, dzięki czemu nie musisz obawiać się, iż roztopiony śnieg lub błoto i tak znajdą się na posadzce.
Kosztuje 19,50 złotych, co czyni go konkurencyjnym dla modeli z Jysk, Castoramy czy innych sieciówek z wyposażeniem wnętrz.
Zobacz także: Skórzane botki w Lidlu? Ten model nie dość, iż kosztuje grosze, to jeszcze ma styl i wygodę









