Oj, dziewczyno, próżno go witasz, nie weźmie cię za żonę. Wera miała zaledwie szesnaście lat, gdy odeszła jej mama. Ojciec siedem lat temu wyjechał do pracy do Warszawy i już nie wrócił. Ani wieści od niego, ani złotówki. Prawie cała wieś przyszła na pogrzeb, każdy pomagał jak mógł. Ciocia Maria, matka chrzestna Wery, często do […]